Sesja narzeczeńska – pomysły i porady

Jednym parom droga do ślubu zajmuje parę lat, a innym zaledwie kilka miesięcy. Niezależnie od tego, jak długo trwa Wasz związek, okres narzeczeństwa i ślub to piękne chwile, które warto uwiecznić na wyjątkowych fotografiach. Jeśli nie wiecie jak wygląda sesja narzeczeńska i jak się do niej przygotować, poniższe porady rozwieją Wasze wątpliwości.

Czy potrzebujemy sesji narzeczeńskiej?

To właściwie pierwsze pytanie, które powinniśmy sobie zadać. Od jakiegoś czasu sesje narzeczeńskie zyskują na popularności. Tradycyjna fotografia ślubna to nie wszystko, a pary chcą mieć także doskonałą pamiątkę z czasów, gdy jeszcze nie padło sakramentalne „Tak”. Taka sesja to swego rodzaju powrót do romantycznych początków związku i przypomnienie sobie jak wówczas okazywaliśmy sobie uczucia.

Sesję można potraktować także jako ciekawą formę spędzenia czasu lub świetny pomysł na prezent dla drugiej połówki. Pamiętajmy, że sesja ślubna nie będzie już tak intymna i poza Wami na zdjęciach będzie również rodzina i znajomi.

To również doskonała okazja do zapoznania się z fotografem, który potem będzie Wam towarzyszył podczas ślubu. Dzięki temu oswoicie się trochę z aparatem, a fotograf ślubny przestanie być zupełnie obcym człowiekiem i podczas kolejnej sesji lepiej odczyta Wasze potrzeby. Zdjęciami z sesji możecie udekorować salę weselną lub podarować je rodzicom jako ślubne podziękowania.

Powodów, dla których warto wykonać taką sesję, jest naprawdę wiele. Jeżeli mamy więc taką możliwość i dodatkowy budżet, dlaczego by nie spróbować?

Odpowiednie miejsce

Co należy rozumieć pod pojęciem „odpowiednie miejsce”? Dla każdej pary oznacza to coś innego. Miejsce na sesję narzeczeńską może być związane z pasją przyszłych małżonków. Miłośnicy jazdy konno mogą pozować w siodle, a fani żeglarstwa na stylowym jachcie. Dużym powodzeniem cieszą się także sesje zdjęciowe w lesie lub na górskim szlaku. Piękno natury i jej tajemniczość stanowią ciekawe tło, które fotograf ślubny może odpowiednio wykorzystać.

Mieszczuchom i fanom bardziej nowoczesnych rozwiązań, proponujemy sesje miejskie, w których można wykorzystać ciekawą architekturę lub kolorowe murale. Jeżeli zakochana para uwielbia podróże, warto pomyśleć o połączeniu przyjemnego z pożytecznym. Urlop i fotografia ślubna jak najbardziej idą w parze, a dalekie zakątki świata mogą stanowić duże pole do popisu.

Sesję zdjęciową możemy ugryźć także z drugiej strony i zamiast poszukiwania oryginalnych miejsc, postawmy na to, co nam bliskie. Każda para z pewnością ma sentyment do jakiegoś miejsca – może być to kawiarnia, w której pierwszy raz się spotkaliście albo parkowa ławka, którą kojarzycie z pierwszym pocałunkiem. Niektóre pary wybierają na sesję także miejsce, w którym planują zorganizować ślub. Taka fotografia może zostać potem wykorzystana podczas przygotowywania zaproszeń dla gości. W ten prosty sposób zachęcicie rodzinę i znajomych do udziału w uroczystości.

Wybór miejsca łączy się także z porą roku, w której planujemy zorganizować sesję. W przypadku ślubu zaplanowanego na lato, warto pomyśleć o zimowej sesji narzeczeńskiej. Dzięki temu otrzymamy wiele różnorodnych zdjęć.

Ciekawe gadżety

Dobór gadżetów do sesji nie leży tylko w gestii fotografa, ale również samej pary. To narzeczeni najlepiej wiedzą, z czym kojarzą im się najpiękniejsze chwile z związku. Podobnie jak wybór miejsca, mogą być one związane ze wspólną pasją lub zawodem. Jeśli oboje interesujecie się sportem, możecie założyć koszulki z tym samym nadrukowanym na plecach napisem. Do miłośników muzyki pasują wielkie słuchawki lub stos winyli, a kinomaniacy mogą pozować z taśmą filmową i krzesełkiem reżysera. Pomysłów na udaną sesję jest całe mnóstwo, wystarczy tylko trochę wyobraźni.

Czasami na sesji parom towarzyszy także najwierniejszy członek rodziny, czyli ukochany pies lub kot. Należy mieć na uwadze, że zwierzę może nie być skore do współpracy, a cała sesja potrwa trochę dłużej. Warto jednak spróbować, bo efekty mogą być zaskakujące, a sesja bardziej spontaniczna.

Wygodne ubrania

Po wybraniu miejsca i akcesoriów czeka na nas wybór strojów. Ubrania powinny nawiązywać do klimatu całej sesji, jednak nie czujmy się w obowiązku, by zakładać stroje, które zupełnie do nas nie pasują. Sesja narzeczeńska to przede wszystkim dobra zabawa, a niewygodne ubranie może ją skutecznie popsuć. Unikajmy także problematycznych ubrań, które łatwo się podwijają lub gniotą. Zamiast skupić się na pozowaniu, będziemy walczyć z latającą od wiatru sukienką lub próbować wygładzić pogniecioną bluzkę.

Nie zapominajmy również, że na pierwszym planie powinniśmy być my, a nie nasze ubrania. Zbyt krzykliwe barwy i dziwne fasony mogą odebrać zdjęciom cały urok. Warto stawiać więc na bardziej klasyczne modele i wyraziste dodatki. Elementy utrzymane w podobnym stylu pomogą stworzyć spójną kompozycję i pokażą, że jesteście świetnie dobraną parą. Wystarczą drobiazgi, np. kobieca torebka z kwiatowym motywem i kwiatek w butonierce męskiej koszuli albo marynistyczne spinki do mankietów, a u pań naszyjnik w morskim stylu.

A co z makijażem?

Sesja narzeczeńska to dobry moment, żeby oddać się w ręce profesjonalistów. Przed samym ślubem wielu z Was wybierze się do makijażystki, fryzjera lub kosmetyczki. Jeżeli na co dzień nie korzystamy z ich usług, warto przekonać się na własnej skórze, czy trafiliśmy w dobre ręce. Profesjonalnie wykonany makijaż pomoże ukryć niedoskonałości skóry i wydobyć nasze największe atuty. Dzięki temu podczas sesji będziemy czuć się pewniej i znacznie swobodniej, a o to przecież chodzi!

Jak pokonać stres?

Stres często zjada nawet najbardziej opanowane osoby, a co dopiero mają powiedzieć te nieśmiałe. Pamiętajmy jednak, że sesja zdjęciowa ma być dla nas przyjemnością i należy podejść do niej na luzie. Na dobry początek fotograf ślubny na pewno da nam trochę czasu na przygotowanie, a następnie wejdzie w rolę cichego obserwatora zakochanej pary. Wszystko po to, by nikt nie czuł się skrępowany, a sesja wyszła naturalnie.

Przed rozpoczęciem sesji para powinna omówić z fotografem swoje lęki i wskazać sytuacje, w których może nie czuć się komfortowo. Dla niektórych okazywanie sobie dużej bliskości w towarzystwie fotografa może okazać się zbyt krępujące, dla innych przeszkodą nie do pokonania jest lęk wysokości. Dzięki takiej wiedzy łatwiej dopasować przebieg sesji do potrzeb pary.

Podsumowując, kształt całej sesji zależy w dużej mierze od pomysłów narzeczonych. Często da się zrealizować nawet te najbardziej szalone. A co, jeśli para zupełnie nie ma pojęcia, czego oczekuje? Fotograf z pewnością sam zaproponuje kilka scenariuszy do wyboru, a Wam pozostanie tylko z niecierpliwością czekać na pierwsze zdjęcia.